za zaliczeniem pocztowym - przy odbiorze przesyłki należnośc pobiera listonosz lub kurier
kartą kredytową - należnośc pobierana jest w chwili wystawienia faktury
przelewem bankowym na konto nr
67 1600 1127 0003 0121 6960 3150 (dane do przelewu: Ogólnopolski System Dystrybucji Wydawnictw "Azymut", 02-676 Warszawa ul. Postępu 18)
Opis:
Pamiętnik mówiony to niezwykły portret artysty i zarazem stulecia, którego Aleksander Wat był rówieśnikiem. Fascynujący dialog z Czesławem Miłoszem znamy z „papierowego zapisu”, ale każdy czytelnik Mojego wieku prędzej czy później stawiał sobie pytanie, jaki przebieg miała ta rozmowa – dosłownie. Zaledwie garstka znała do tej pory oryginalne nagrania. Dzięki decyzji Andrzeja Wata udostępniamy fragmenty sesji, które odbyły się przed ponad czterdziestu laty i na podstawie których powstała legendarna książka.
Wybór był trudny i arbitralny, bo każdy rozdział coś szczególnego dorzucał do znanej lektury. W rozdziale II rozmawiający doprecyzowują sposób tworzenia Pamiętnika mówionego i sens nagrań. Mamy tutaj próbkę niesamowitej dykcji poety – chociażby w czytanym przez Wata manifeście GGA – oraz próbkę drugiego głosu: Miłosza, który dopytuje się o poszczególne słowa, prosi o pow-tórzenie, komentuje. To wszystko zniknęło w opracowaniu tekstu, a pokazuje namacalnie, jak ogromną rolę odegrała podczas sesji obecność Miłosza. W rozdziale III niegdysiejszy czytelnik, a od tego momentu także słuchacz Mojego wieku znajdzie syntetyczne przedstawienie tezy o komunizmie jako „diable w historii”. Równie syntetyczny jest opis tworzenia „Miesięcznika Literackiego” na tle życia literackiego tej części Dwudziestolecia.
I wreszcie rozdział XXXI. Trafiamy w środek więziennych wspomnień Wata, poznajemy skalę zjawiska GUŁagu – na przykładzie Łubianki, widzianej w momencie, kiedy ukazała się jej tragiczna „zawartość”, podczas ewakuacji 1941 roku.
Rozwija się rozmowa, łagodny głos Wata napotyka dźwięczne pytania Miłosza i dopowiedzenia Oli Watowej. W tle słychać brzęk serwisu, pewnie do herbaty, gdzieś za uchylonym oknem bawią się dzieci, przejeżdżają auta. Możemy słuchać rozmowy poetów, jednocześnie śledząc zapis, przechowany w Moim wieku. A możemy po prostu zamknąć oczy i słuchać, słuchać, słuchać…
Izabella Sariusz-Skąpska
Nie ma w tej chwili żadnych recenzji aby dodać własną kliknij
tutaj